• Wpisów:4
  • Średnio co: 154 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 15:26
  • Licznik odwiedzin:1 688 / 770 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Generalnie to nic nowego. Ale jestem pewna, że mój Krasnolud jest tym właściwym.
Planujemy wyjazd do Francji na przełomie marca/kwietnia.

[K]rasnolud: a Dor jedzie z nami?
[M]art: co?
[K]: no Dorcas, twoja lalka, pewnie chciałabyś porobić jej zdjęcia w prowansji

Miłość mocno. On pomyślał o niej, żebym ją wzięła (o Isim nie, bo nie pamięta imienia :v). No kurczę, złapało mnie to za serce mocno. :3
Sama oczywiście myślałam, że wezmę robalki. Ale on o tym też pomyślał.
To co teraz czuję, chyba znaczy rzygać tęczą. :3
  • awatar Arabeska - MaraShilly: powiedzmy ze ja nie gram w takie gry :P wiec w sumi sie bardziej jaram itemami, serce z kamienia mamy z kartami:) polecam dla chociazby kart ktore sa realna wersja gwinta z gry Dziwki Goń jak ja to mowie :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Generalnie, ogarnęłam przeprowadzkę. Mieszkam już z Tatusiem w Poznaniu. Chociaż często pomieszkuję także u Krasnoluda.
Krasnoluda, który zostanie moim mężem.
#omg



Jestem zaręczona.
I serio wciąż nie wierzę, że ludzie, ci których znam, których nie znam, których poznam, że oni mogą normalnie żyć, kiedy tu się taka miłość dzieje. Jejku, serio, to takie... nierealne.
Bo przecież.
Gdyby ktoś jeszcze poza nami czuł tak mocno, świat byłby najpiękniejszym miejscem na świecie.


Uhm, ale dobra. Tutaj głównie lalkujemy. So.
Dziś byłam rozwalona mocno, nie mogłam spać do 6, więc o 10 telefon Krasnoluda, czy przyjdę do niego na przerwę do pracy, był rozpatrzony negatywnie. Ale to nic, za 5 minut śmigam do Krasnoluda na kolejną przerwę. :3

Ale, jak już wstałam koło 13, mojej atencji zachciało pudełko na stole. Mama mówiła, że coś przyszło do Bydgoszczy, pewnie Tatuś przywiózł.
Uhm.
Dorcas w końcu jest najpiękniejsza. Tak miała wyglądać.
Kocham jej nowy wig jest szaro-fioletowy. I tak bardzo mięciutki. Po przejechaniu palcami po włoskach, nie gubi ich. I pięknie się układa.
Ubranko i buciki też w pełni zadowalające. Kocham ją mocno.
Pomyśleć, że myślałam, o sprzedaży...
Ale to kwestia sporych problemów finansowych na starcie jako narzeczeni. :3



A wesele będzie mocno steampunkowe. :3 Prawdopodobnie na wrzesień '17.
Jeny.
Taki #wygryw
  • awatar SugarFirefly: Gratuluję i życzę wytrwałości ;)
  • awatar Mart Morrison: @dazzle: jest bardzo dziewczęcyi subtelny. a obrączki chcemy z tytanu i hebanu. to będzie dziwna kompozycja... mam nadzieję, że da radę. a jak nie, to go zwężę (lewa ręka ma palce 2 rozmiary mniejsze o:) i będę nosić na obu dłoniach takie błyskotki. :3 uh, ja wciąż nie wierzę, że mogłam pomyśleć o sprzedaniu Dor. ;-; właściwie uratowało mnie, że dziewczyna, która pisała do mnie sto lat temu na dA stwierdziła, że jednak nie chce, bo kupuje inną. gdyby nie to, Dorcas pewnie byłaby już niemoja. jeny, aż mi się płakać chce, jak o tym myślę. :v
  • awatar dazzle: Awww, gratuluję <3 :D Szkoda, że nie ma wyraźniejszego zdjęcia tego klejonociku, ale z daleka widać, że jest klasyczny i elegancki ;) Ciekawe jak będzie wyglądał obok obrączki ;)) Co do ponownych zakochań - tym razem w lalkach - to wiem, o co kaman :)) Metamorfoza i 'przypomnienie' sobie o istnieniu często działa cuda, nawet, jesli doszło już do wystawienia delikwenta na milion aukcji :D Pozdrawiam i powodzonka na nowej drodze życia :DDD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kolejna noc, gdy nie zmróżyłam oka. Ale na dobre mi to wyszło. Jestem w końcu pewna, że to tak ma być.
A co?

Moje lalkowanie.
Primo: nigdy nie wierzyłam w istnienie Grali. Nigdy. No bo, jak można tak bardzo?
Już wiem.
Można.
Chociaż, moim Gralem nie jest konkretna lalka. Tylko konkretne - hehehe - stadko. Mianowicie potrzebuję faceta centaura 1/4 oraz parki centaurów 1/6. Dlaczego tak? Bo las spłonął. Ostatni las, w którym kryły się te stworzenia spłonął. A wraz z nim prawie wszyscy przedstawiciele tegoż gatunku. Kto został? Właśnie trzy wymienione wyżej osobniki. Rodzeństwo: Yvonn ("Aiden" z Impl na dziewczęcym ciałku) i Donovan (Implowe Deer Body męskie oraz głowa "You" z DOA) oraz centaurzy król, Rhyan (Giden także z Impl na chłopięcym ciałku).
ImplDoll generalnie ratuje mi życie, bo posiadanie centaura kołatało mi się w głowie od zawsze, ale głównie widziałam limitki. Nawet miałam możliwość ugadania się na Lutsowego Unicorna, gdy miałam hajs, ale... ale to Unicorn, a ja potrzebuję centaura. Cóż, udało się to ogarnąć, teraz tylko zapracować na taką trójcę. Są moim numerem jeden.
A teraz, statkując się, będę miała realną możliwość lalkoholizmu z większą częstotliwością, niż dotychczas. Mam nadzieję.

Generalnie, całość się pięknie ułożyła. Poza powyższą trójcą, która wskoczyła na pierwszą pozycję obowiązkową, wciąż kocham "Moment-Ji" od DZ. Patrząc na niego widzę wiktoriańskiego wampira.
Btw. czy wampiry mogą być rude? W każdym razie, on będzie, mam nadzieję. Myślę też, że wyhoduję mu rudy zarościk. A może byłby typem nordyckim? Blond włosy i tylko rudawy zarost? Mam słabość do tego typu urody...

Dalej: poważną zmianą w dreamliście jest zniknięcie "Leiry Milk". Pojawienie się w mojej głowie "Irin" od Little Monica oraz "Sylvie" z Soul Doll wymiotło żywiczkę od AS z mojej głowy. Co do tych dwóch, są piękne. Jestem w nich zakochana, jednak, niezależnie od tego, na którą padnie, zajmują ostatnią pozycję na liście obowiązkowej.
Postać Celestine, sukkuba-niedoszłego-samobójcy była ze mną sto lat, ostatnio doczekała się opowiadanka (tam sukkubniedoszły-samobójca nie jest "niedoszłym", a teraz sądzę, że taki charakter byłby idealny dla bjd. Nie mogę dać go Dorcas, ponieważ...

uh, no właśnie. Dorcas.
Dorcas prawdopodobnie straci głowę "Amy" i zyska jakąś uśmiechniętą buziuchnę. Twarzyczki IslandDolla zaczynają działać mi tak mocno na nerwy, że Dorcas siedzi odwrócona. DikaDoll za to mają śliczne buźki. "Yolanda" lub "AAAAA" mają piękne mordki. Płaczę żałością widząc te twarzyczki i nie mogąc ich zmacać...
A Dor musi zmienić twarz, ponieważ ta, którą ma zupełnie nie pasuje. W końcu odkryłam, kim jest ta dziewczyna. :v A jest aguarą.

Jedynie Ismael nie stwarza mi problemów zbytnio. Wciąż jest małym psotnikiem.

Póki co craftuję bardziej dla człowieka, muszę zrobić sobie strój sukkuba na Pyrkon. Przeraża mnie myśl o craftowaniu skrzydeł, które nie byłyby zbyt ciężkie...
 

 
Od dłuższego czasu przeszkadzał mi poprzedni pinger. Źle go prowadziłam i w ogóle jakoś tak, nie chciało mi się nawet na niego wchodzić... A jednocześnie jest najwygodniejszy, moim zdaniem, do robienia spamu moimi pseudozdjęciami. :v
Chociaż ostatnio podrasowałam te stare w PS i nie są złe. Specjalnie dla nich powstał flickr. XD Swoją drogą, nie wiem, czy dobrze go zalinkowałam tam po prawej... Jakoś cieżko mi go używać, może jestem głupia.
Um. Takżde to tyle.

Mogę napisać, że Dorcas niedlugo przejdzie kolejną metamorfozę.
Od dawna jarałam się szarymi i różowymi włosami. Także to zakłada nowy wig.
Wkurza mnie już brak rzęs.
Chciałabym, żeby miała turkusowe oczka. Takie nie to zielone, ni niebieskie.

Najtrudniej jest ją ubrać. Mam pierdyliard planów. A zanim zdobywam się na robienie czegoś z jej garderobą, plany się zmieniają... Chociaż od kilku tygodni stoję na tym, że chcę ją ubierać w czernie. Ewentualnie jakieś białe dodatki, ale to naprawdę malutkie, guzik, kokardka. Chociaż może też być cała koszula pod sukienką... Chcę to dość dziewczęco ogarnąć, ale nie chamsko-lolicio. Tak trochę... ascetycznie. c:
Jedyne, co aprobuję, aby wrzucić jej kolor, to rajstopy/pończoszki z printami.
Może jest fetyszystką, ale uwielbiam nogi lalek...

Jednak to pewnie będzie musiało poczekać dłużej, niżbym chciała.
Jestem na etapie rzucania studiów (XD) i przenoszenia się do Poznania. Cóż, mam nadzieję, że teraz już wszystko się ułoży.
Jeżeli tak, to uznam, że jestem bohaterem, który pokonał Demona. Jednak w chwili śmierci dusza owego Demona delikatnie wsiąknęła we mnie. Wiem zatem, że on będzie ze mną zawsze, a ja muszę pilnować, aby nigdy nie dorwał się do kontroli. Mógłby zniszczyć bardzo dużo. Uhm.

Cieszy mnie tylko, że Ismael nie wymaga ode mnie ciągłych zmian image'u. De facto, powinnam wymienić mu wiga, bo ten trochę się już zużył przez ciągłe mizianie Dor. Ale przynajmniej nie wymaga jakiś wiktoriańskich, czy innych fatałaszków. Jest tak cudnie zwyczajny, że zaraz znowu muszę go zmacać... :v

No i kolejna kwestia, to moja obowiązkowa kolekcja. Zaczynam odczuwać depresję wywołaną tym, że Leira Milk jeszcze u mnie nie jest (jeszcze mnie na nią nie stać). Równie mocno krwawię przez brak dżentelmena z DZ. Dziś znowu oglądałam te dwie lalki w różnych odsłonach... Płaczę z tęsknoty za nimi.
A jak już je zdobędę, to muszę znaleźć jakąś yośkę. Przez ciągłe oglądanie śpiących lalek mam ochotę na taką małą śpioszkę... A z drugiej strony, New Yoyo od DollLove jest piękna. I ma półprzymknięte oczka. <3 Powoli staje się dla mnie kolejnym musthavem. Chociaż niewiele słyszałam o DollLove, będę musiała pytać...

Uhm, dobro, a żeby nie było czystego postu, to wrzucam wszystkie odsłony moich robali. c:













  • awatar Mart Morrison: @dazzle: @dazzle: kurczę, mi się Volksy nie podobają. :v są takie jakieś... nie wiem, nie mają mnie. także to złe porównanie. :v ze studiami jest tak, że jestem na artystycznym kierunku, ale na dość słabej pod tym względem uczelni. i nawet profesor mi i jeszcze jednej lasce powiedział, że lepiej, abyśmy się wyniosły, on nie powinien nam tego mówić, ale ta uczelnia nie da nam możliwości tylu. a ja od początku chciałam się wynieść na UAP do Poznania, a dzwoniąc do nich dowiedziałam się, że przyjmą mnie, spoko, ale na pierwszy rok znowu, bo różne są szkoły. jedynie bez egzaminów. no to wtf, po co mam tu siedzieć bezsęsó, jeżeli mogę zarabiać hajs i iść za rok, egzaminy mi nie straszne. :v
  • awatar Mart Morrison: @SugarFirefly: wiesz, ja oglądam różne firmy i ich propozycje, ale nie spędzam tak większosci wolnego czasu, bo nie lubię wgapiać w ekran, więc w sumie nie znam większości białych kruków, czy czegoś. dla mnie Gralem może być jakakolwiek lalka, chciaż, tak szczerze, to za Lutsowego Unicorna, to bym bardzo ładnie się uśmiechnęła... :v no ale ważniejsze jest chyba zgranie tej gromadki, którą chce się mieć, bo jakby któryś nie pasował, nawet gdyby to był jeden jedyny na rynku, to... no trudno. c:
  • awatar Mart Morrison: @Bazikotek: dwa robale to mniej niż gromadka, tak w sumie. c: Ismael się kłania i dziękuje, że w koncu ktoś go dostrzegł (swoją drogą, kocham go mocno, jest taki, jaki ma być, a ta druga robi problemy ciągle, chociaż znajomi i tak zachwycają się nią...)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›